Lepiej kolekcjonować rzeczy… czy wspomnienia?

Ostatnio coraz częściej zadaję sobie jedno pytanie:

czy naprawdę chcemy kolekcjonować kolejne rzeczy… czy raczej wspomnienia?

W domach często przybywa przedmiotów szybciej niż przestrzeni i spokoju.

A potem brakuje nam czasu dla siebie, dla bliskich, dla życia między tymi rzeczami.

Szczególnie mocno widać to przy dzieciach.

Kolejna zabawka szybko znika w stercie innych.

A wspomnienie? Zostaje na lata.

 

Zanim kupimy następną rzecz, warto zapytać:

czy moje dziecko będzie pamiętać, co dostało… czy raczej wycieczkę do Laponii i spotkanie z Mikołajem?

My wybraliśmy to drugie.

I wiem jedno tej „rzeczy” nie trzeba przechowywać w żadnej szafie.

 

Właśnie dlatego mówię głośniej o declutteringu i organizacji przestrzeni.

Bo porządek to nie estetyka.

To świadome decyzje także te zakupowe.

 

A Ty?

Co wolisz kolekcjonować: rzeczy czy wspomnienia?