Przez lata w korporacji zajmowałam się usprawnianiem procesów.
Mapy, schematy, optymalizacja, eliminowanie zbędnych kroków, codzienność.
W pewnym momencie dotarło do mnie, że największe wąskie gardła nie zawsze są w projektach. Czasem są… w szafie 😉
Decluttering to dokładnie ten sam mechanizm:
porządkowanie, decyzje, upraszczanie i zostawianie tylko tego, co faktycznie działa.
Tylko zamiast prezentacji są półki, a zamiast KPI, realna ulga i więcej przestrzeni do oddychania.
Coraz bardziej wierzę, że usprawnianie procesu często zaczyna się w domu.
I właśnie w tym obszarze chcę teraz dzielić się swoim doświadczeniem i pomagać innym.
Wkrótce ruszy moja strona internetowa z blogiem o declutteringu i upraszczaniu codzienności. Wpisy będę udostępniać również tutaj.
Jeśli macie ochotę zobaczyć ten proces bardziej „na żywo” zapraszam też na mojego Instagrama. tala_od_porzadku: https://www.instagram.com/tala_od_porzadku?utm_source=ig_web_button_share_sheet&igsh=ZDNlZDc0MzIxNw==
Dobrze poukładane procesy w pracy i w domu naprawdę robią różnicę.